Chciałabym się z Wami podzielić informacją jaką otrzymałam od pewnej dziewczyny. Utrzymują z nią kontakt od lat i po pierwsze miała problem z kandydozą pochwy - odmianą szczepu opornego na leki (na szczęście udało się ją wyleczyć), po drugie z VV. Pomimo skutecznej kuracji p/grzybiczej został ból podczas stosunku uniemożliwiający współżycie, jak rónież badaniu ginekologicznym. Dziewczyna ta dziś cieszy się udanym seksem, zupełnie przez przypadek kupiła prezerwatywę firmy new caress o nazwie "endurance" pokrytą środkiem znieczulającym benzokainą. Przytoczę jej słowa „Ta prezerwatywa znieczula już po kilku sekundach. Nie czuć absolutnie żadnego bólu :)” Może niektóre osoby powinny ją również wypróbować.




