Cześć, Promyku.
To bardzo ważne, duże pytania i dobrze, że je napisałaś na forum.
Chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami. Szczególnie w przypadku trudności wokół vulvodynii bardzo ważne są umiejętności poszukiwania rozwiązań i decydowania, które z nich zastosować. Mówimy tutaj o obszarze życia, który z jednej strony jest bardzo delikatny i skomplikowany, a z drugiej – bardzo jest zależny od indywidualnych sytuacji, od okresu w życiu, itp.
Co do ogólnych zasad, zgadzam się z wieloma kobietami i z ludźmi, którzy zajmują się problemami związanymi m.in. z vulvodynią, że bardzo ważne jest zachowanie i nie rezygnowanie ze wspólnej intymności i miłości. Naturalnie wśród odpowiedzi pojawiają się sugestie, żeby szukać różnych sposobów, które nie bolą, że bardzo ważne jest, żeby się nie zmuszać do bólu, żeby się nie nadużywać.
Agnieszka pisała kilkukrotnie o problemie, który wynika z silnego w naszej kulturze powiązania poczucia kobiecości, wartości jako kobieta, ze sprawnością seksualną.
Dolegliwości związane z vulvodynią mają wielki wpływ na życie seksualne, to jest fakt i myślę, że dobrze go przyjąć, komunikować partnerowi, nie narzucając sobie wymagań.