Witam, Chciałabym poprosić by każdy kto podjął jakiekolwiek leczenie napisał tu o metodzie oraz skutkach!
Ja podjęłam się zabiegów ciekłym azotem jak na wymrażanie nadżerki- nieskuteczne!
Przyjmowałam leki antydepresyjne, pomogły zmniejszyć ból jednak nie wyeliminowały go całkowicie, brałam je 4 miesiące 2x dziennie i po prostu miałam dość, od tego czasu minęło już 6miesiecy i wydaje mi się, że ból znów się nasilił.
Postanowiłam teraz zacząć masować bolące miejsce i stosować przed stosunkiem znieczulającą Lignocaine.
Na vulvodynie choruje odkąd zaczęłam współżyć, Chodziłam od lekarza do lekarza biorąc rożne shity na infekcje, aż w końcu trafiłam na panią która powiedziała , że wie co mi dolega i dokładnie mnie rozumiała.




