Dziewczyny, u mnie vestibulodynia zaczela sie od nawracajacych zapalen pecherza po stosunkach. Zagladalam kiedys i pisalam na forum kafeterii, a ostatnio wynalazlam tam ciekawy post - przytaczam:
"Autor: IWA (2009-01-07 13:42:45)-----
Witam!
Od lat cierpię na stany zapalne pęcherza. Większość wyników z badań moczu (posiewy) oraz nerek wychodziły dorze. Chodziłam do przróżnych lekarzy-urologó, nefrologów, ginekologów- nikt mi nie pomógł. Wziełam setki antybiotyków. Okazało się, że zakażenia bakteryjne nie mają tu nic wspólnego. Diagnozę postawił mi lekarz- dr nauk medycznych przyjmujący w klinice w Warszawie "śródmiąższowe zapalenie pęcherza" lub inaczej "zespół bolesnego pęcherza". Cierpi na to wiele kobiet, objawy są takie jak przy zapaleniu bakteryjnym-ból podburzusza, wzdęcia, częste oddawanie moczu....Chorobę tę potwierdza badanie urodynamiczne. W leczeniu nie biorą udziału żadne antybiotyki. Prawdopodobnie choroba ta ma podłoże neurologiczne, przyjmuje się leki tego pochodzenia. Leczę się od roku. Poprawa jest znacząca. Czasami ból wraca, ale nie jest tak silny i po paru dniach mija bez włączania żadnych dodatkowych leków, czasami są to tylko jednodniowe pobolewania. Gdyby nie to wpadłabym juz w depresję, gdyż nikt nie był mi w stanie pomóc. Jeśli więc macie ciągłe stany zapalne, a badanie moczu jest dobre to polecm: dr Radziszewski, Warszawa, Klinika na ul. Ciołka. Pozdrawiam"
Najciekawsze, ze przegooglowalam "srodmiazszowe zapalenie pecherza" i wyglada na to, ze jest to schorzenie neurologiczne, ktore UWAGA leczy sie m.in. lekami antyhistaminowymi i amitryptylina!
Moze to falszywy trop, ale lekarz ten (dr Radziszewski,urolog) czesto udziela sie na sympozjach urologiczno-ginekologicznych.
Moze, jesli jestescie z Wawy, warto sie z nim skontaktowac? Chocby telefonicznie zapytac, czy zajmuje sie rowniez vulvodynia/vestibulodynia?
Z tego, co mi moja angielska lekarka powiedziala, vestibulodynia i zapalenia pecherza czesto chodza parami...