Witam.
Jestem Viola i mam 31 lat. Dopiero teraz znalazłam to forum i klocki zaczęły mi się układać w całość. Czuję okropny ból przy wejściu do pochwy. Jest to taki piekący i swędzący czasami ból. O stosunku z mężem nie chcę nawet myśleć bo to koszmar a do tego przez kilka lat staraliśmy się o dziecko z wynikiem zerowym niestety. Przeszłam wielu lekarzy ale każdy patrzył na mnie jak na idiotkę wymyślającą brednie. Tylko raz jedna Pani doktor sprawdziła czy faktycznie mnie boli wejście do pochwy i stwierdziła że można by poddać się zabiegowi nacięcia. Oczywiście nie poszłam na to bo się wystraszyłam. Cały czas pomagam sobie maścią Clotrimazolum i czasami jest chwilowa ulga. zauważyłam również że dolegliwości najbardziej nasilają się jakieś dwa tygodnie przed miesiączką, ulga w trakcie miesiączki i po na nowo się zaczyna. Powiedzcie czy to może być vulvodynia??? Jak sobie pomóc w życiu seksualnym bo dostaję szału.




