możesz wesprzeć naszą pracę poprzez wpłatę dowolnej kwoty

forum.vulvodynia.pl

Zarejestruj się albo zaloguj (zapomniałaś hasła?)

Podstawowe informacje / O Vulvodynii / Aktualności
forum.vulvodynia.pl » Główne

Sex a vulvodynia

(10 wiadomości, 6 głosów)
  • Rozpoczęty 1 rok temu przez xsowa
  • Ostatnia odpowiedź od iza
  • Prawdopodobnie podobne wpisy:
    1. Dyspareunia – dlaczego seks boli?
    2. Ból podczas stosunku: jak sobie pomóc (prezerwatywy z benzokainą)
    3. Jak zbudować szczęśliwy trójkąt: ja, mężczyzna i ta trzecia - vestybulodynia?
    4. Trudne życie z vulvodynią.
    5. Uszkodzenie końcówek nerwów sromowych

Tagi:

  • ból
  • dyspareunia
  • seks
  • vulvodynia
  1. xsowa

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 14

    A jak to jest u Was z sexem??? U mnie jest prawie niemozliwy:( nawet jak sie znieczule specjalną mascią to w glowie pozostaje strach przed bólem i wciaz odczuwam jakis bol:( Poza tym nie sprawia mi przyjemnosci a moje libido to -1000000

    Poklocilam sie dzisiaj o to z facetem i bardzo mi z tym źle.

    Wysłane 1 rok temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać
  2. iza

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 94

    Związki trójstronne on, ona i VV narażone są na konflikty i napięcia. Jest to prawdziwa "próba ognia" dla faceta. Przetrwają tylko te, gdzie jest wzajemne zrozumienie i miłość, gdzie także zrozumie się mężczyznę, choć nie on jest stroną cierpiącą. Na szczęście w seksie jest tyle różnych możliwości, że przy odrobinie kompromisu obie strony (a przynajmniej facet) mogą uzyskać zadowolenie :o)

    Ja osobiście nie mam problemów z seksem. Owszem bardziej boli "po", ale przynajmniej wiem dlaczego. Bardziej dołuje mnie ból idiopatyczny. Ale ja mam "czystą" vulvodynię, to może mi łatwiej.

    Wysłane 1 rok temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać
  3. xsowa

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 14

    ALe my staramy sie sobie radzic...tzn jeszcze nie dawno nawet bolala mnie lechtaczka, wiec jakikolwiek sex czy dotyk byl niemozliwy, teraz jest nieco lepiej ale o penetracji mozna zapomniec, a przynajmniej o przyjemnej.
    Zazdroszcze, ze czujesz bol tylko po...ja go czuje jak tylko zbliza sie do pochwy:(

    Jestesmy ze soba 4 lata, z czego polowa to walka z vulvodynia...kiedys bylo normalnie:(

    Wysłane 1 rok temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać
  4. joanna

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 53

    Nie wiedziałam jak zatytułować problem,który chcę poruszyć, wiec piszę tutaj.
    Czy ból i inne dolegliwości związane z vv mogą ustąpić samoistnie, bez przyjmowania leków? U mnie tak jest, od około roku nie miałam większych dolegliwości, mimo, że nie biorę żadnych leków. Chciałabym, żeby tak już zostało, ale pewnie tak dobrze to nie ma. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, staram się przestrzegać zaleceń mojego neurologa, ale to nie są jakieś rewelacje, tylko zwykłe zalecenia dotyczące prostych czynności codziennych. Czy miałyście może podobne doświadczenie z bólem?

    Wysłane 10 miesięcy temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać
  5. xsowa

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 14

    joanna a jakie to zalecenia dostalas od neurloga i czy jestes pewna ze miala vulvodynie? Cztalam juz gdzies, ze przechodzi wlasnie z czasem, ale moze wrocic:(

    Wysłane 9 miesięcy temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać
  6. joanna

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 53

    Pewna nie jestem, lekarz neurolog stwierdził neuralgię zapisał Gabapentin, ale nie brałam, bo od tego czasu nie bolało. Zalecenia były proste: biała bielizna bawełniana, nie przeziębiać pęcherza, do higieny intymnej mam sprawdzony żel z ziaji. Nie dzwigać ciężarów tylko do 2 kg . Jedzenie nie ostre, a i jeszcze nie obcisłe spodnie, nie noszę rajstop tylko pończochy. To tak mniej więcej. Bóle miałam od 4 lat . Pierwszy raz trwało kilka miesięcy, potem trochę przerwy i od nowa. Lekarze nic nie widzieli a dolegliwości były. Oprócz bólu inne. Teraz jest najdłuższy okres bez dolegliwości, też właśnie słyszałam, że mogą wrócić. Ciekawa jestem czy któraś z dziewczyn też tak miała.

    Wysłane 9 miesięcy temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać
  7. rachel.malibu

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 10

    co za glupoty niektorzy pisza...:/ sex to sex nie mozna cale zycie bawic sie pieszczotami ktore sa tak naprawde wstepem do stosunku wiec takie gadanie ze sa lepsze czy inne spsoby jest dla mnie beznadziejne....niestety faceci wola penetracje czy sie to nam podoba czy nie...dzis wiem ze facet mnie nie zostawi ale to dopiero dwa lata ....co bedzie pozniej?? moze sie zlamie znajdzie kochanke a moze nie i do konca zycia bedzie sobie to wypominal w myslach ze ze mna nie moze a z inna by mogl a jest ok tylko z poczucia przyzwoitosci...moze kiedys mu sie znudzi zycie w bialym malzenstwie i co wtedy? jestem zalamna nikt mi nie chce pomoc :((((((

    Wysłane 9 miesięcy temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać
  8. Anthus_Trivialis

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 3

    Seks przy tej chorobie to coś, jakby Twoja ulubiona mleczna czekolada po krótkiej chwili bycia w ustach zmieniała się w gorzką i nieprzyjemną do zjedzenia substancję. Po pewnym czasie uczysz się bez niej żyć i zastępujesz ją np. kieliszkiem wina przed telewizorem w domowym zaciszu, w którym nigdy nie poczujesz obecności swoich dzieci.

    Wysłane 8 miesięcy temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać
  9. Natalia100

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 2

    Też mam taki problem z sexem :(
    Na początku bolało mnie w czasie i troche po a teraz nawet jeśli sie nie kocham :( ginekolog stwierdziła u mnie grzybice pochwy co uważam za mylne :(
    Bo po stosowaniu jednodniowej kuracji na grzybicę (tak jak mi kazała gin ból nie przeszedł) co mam teraz zrobić? Pomocy:(

    Wysłane 8 miesięcy temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać
  10. iza

    Użytkowniczka
    Wiadomości: 94

    Natalia zacznij od przeczytania WSZYSTKIEGO, co napisano tu na forum i na portalu, bo sama będziesz musiała pokierować swoją diagnostyką. Wszystko, co musisz wiedzieć jest tu już napisane, nie ma sensu tego powtarzać. Jeśli ginekolog stwierdziła grzybicę, a po wdrożeniu leczenia ból nie przechodzi, to po prostu idź do tej samej lekarki jeszcze raz i powiedz jej o tym. Daj jej szansę ciebie leczyć :o)
    Jeżeli lekarz nie dowie się, że kuracja nie pomaga to jak chcesz, żeby ci pomógł?
    Jeżeli nie masz do niego zaufania, idź do innego.
    Powodzenia.

    Wysłane 8 miesięcy temu #
    Zaloguj się lub zarejestruj żeby odpowiadać

RSS tego wątku

Odpowiedz

Musisz się zalogować żeby móc pisać.

deliciousdigggooglestumbleuponwykop
© 2007-2010 vulvodynia.pl, wszelkie prawa zastrzezone | kontakt@vulvodynia.pl |  Vulvodynia feed RSS | 24/0.168s.