witam,
z bólem okolic intymnych zmagam sie od 9 lat, bez wiekszych rezultatow, dopiero 3 miesiace temu zaczeto mnie diagnozowac w sprawie vulvodynii. O postepach bede informowac na forum.
Moje dzisiejsze pytanie jest jednak zwiazane z ubieraniem dolnych partii ciala podczas bólu przeelekłego. Jak się ubieracie dziewczyny? Jakie ubrania nie pogarszaja odczuwalnosci bólu? Ja mam z tym problem poniewaz w spodniach szwy strasznie mnie uwieraja w kroku, mam obecnie chyba z 10 par spodni ktorych nie nosze ale kupowalam nastepne bo wciaz sie ludzilam ze moze ktores beda wygodne. Jesli chodzi o sukienki/ spodniczki to mam bardzo wrazliwy pecherz i zawsze zalozeniem takowych pokutuję mega zapaleniem pecherza :(:(:(. Ostatnio nawet jak do spodnicy ubralam rajstopy to mialam wrazenie ze nawet one mnie uwieraja no juz po prostu rece opadaja.wychodzi na to ze powinnam chodzic nago no ale to musialabym zamieszkac na bezludnej wyspie ;). Jak Wy dziewczyny sobie radzicie? I czy macie az taki problem jak ja ze nic nie moge nosic? prosze o rady i z gory bardzo dziekuje




